A może tak na śniadanie na trawie?

fb_1_I

Co powiecie na ekologiczne śniadanie na trawie? Słońce, koce, pachnące jedzenie, blogerzy…? Zaproszę Was na takie, jeśli 80.000 osób wesprze akcję WWF – Godzina dla Ziemi.Na co dzień nie przywiązuję się do drzew i nie jestem ekologicznym freakiem. Nawet segregowanie śmieci sprawia mi trudność.

Mam na koncie wiele ekologicznych grzeszków, dlatego zdecydowałam się wesprzeć akcję. Poza tym to zacna inicjatywa.

Nie chodzi o to, że wyłączenie na chwilę światła zmieni naszą planetę. Chodzi o to, by znaleźć choć chwilę na zastanowienie się, czy nasze działania jej nie szkodzą.

Przeczytałam wpis u Moniki Blackdressess.pl, która również wspiera akcję i uświadomiłam sobie, że często zostawiam ładowarki w gniazdkach. Nocują tam, spędzają dnie. Rozważne to nie jest. Mój cel na najbliższe dni – wyciągać ładowarki z gniazdka po podładowaniu sprzętów. Ciekawe, czy się uda.

Mam nadzieję też, że 80.000 osób wesprze Godzinę dla Ziemi i spotkamy się na śniadaniu na trawie. Ekologicznym spotkaniu na trawie, blisko natury. Ba! Upiekę Wam nawet ciasto i zrobię ekologiczny dżem. Nigdy takiego nie robiłam, ale co tam. Nauczę się.

Ekologiczne śniadanie na trawie to powód, by wyciągnąć Was sprzed komputerów, oderwać od Facebooka, byście wsłuchali się w dźwięki przyrody, poprzebywali na łonie natury i dobrze zaczęli dzień.

W takim razie: wejdźcie na stronę godzinadlaziemi.pl i wesprzyjcie inicjatywę.

A oto co zrobią inni blogerzy jeśli odpowiednia liczba osób wesprze akcję:

unnamed

Wspierajcie zatem i spotkajmy się na ekologicznym śniadaniu.

 

This post is available in: English
  • http://blackdresses.pl/ Monika

    A ja dzisiaj rano wstałam i spojrzałam na kartkę: „wrzuć post” położoną przy laptopie. Po czym poszłam wyjąć ładowarkę z kontaktu w pierwszej kolejności :D

  • http://www.3poziomy.blogspot.com/ Aprilis

    Fajnie, że w tym roku tylu blogerów zaproszono do współpracy. Ja czekam, aż Nishce odetną światło. Może być zabawnie :-)