Cafe Loft – moje mobilne biuro

Fotor0321124347

Oto pierwsza notka z długo zapowiadanego cyklu #mojemobilnebiuro. Przedstawiać Wam będę miejsca do pracy zdalnej – kawiarnie, coworkingi, które kilkukrotnie przetestowałam. Nie tylko w Warszawie.

Lubię pracować w kawiarniach, zwłaszcza wiosną, latem, w ogródkach, przy zapachu świeżo mielonej kawy i dźwiękach ekspresu. Nie wszędzie jest jednak klimat do pracy.

W niektórych kawiarniach czujesz na sobie wzrok obsługi i po kilku chwilach masz ochotę wyjść. W innych jest wygodnie, ale gwar i hałas rozpraszają. W jeszcze innych możesz siedzieć dwie godziny przy kawie, a obsługa się do Ciebie szczerze uśmiecha.

Od kilku miesięcy testuję miejsca do pracy. Mam trochę notatek, zdjęć. Coraz częściej sami do mnie piszecie z prośbą o rekomendacje miejsc, bo widzieliście fotki na instagramie z tagiem #mojemobilnebiuro. Liczę, że przyda Wam się ten cykl w poszukiwaniach odpowiednich miejsc.

Zasady cyklu

Zanim zrecenzuję dane miejsce:

  • jestem w nim minimum trzy razy, o różnych porach dnia,
  • próbuję kawę, śniadanie, lunch,
  • pracuję w nim sama, a także odbywam spotkanie biznesowe,

Kryteria recenzji:

  • lokalizacja,
  • dostępność internetu,
  • jakość jedzenia,
  • warunki do pracy,
  • warunki do spotkań biznesowych,

Opinia jest oczywiście subiektywna. Ja lubię pracować z szumem miasta w tle i delikatnym brzęczeniem rozmów. Jednak będę pisać, gdzie i kiedy jest idealna cisza, a gdzie udać się ze słuchawkami.

Pierwsze miejsce to CAFE LOFT w Warszawie

looft

Lokalizacja

Cafe Loft łatwo znajdziecie. Usytuowany jest w okolicach stacji Metro Centrum, tuż za Domami Towarowymi Centrum, na wysokości Reserved. Kiedyś w tym budynku znajdował się optyk, dziś dwupoziomowa restauracja. Adres: ul. Złota 11, Warszawa Strona: cafeloft.pl, Facebook: Cafe Loft

Zrzut ekranu 2014-03-21 o 14.31.36

Wnętrze

Lokal jest dwupiętrowy, jednak gdy chcę popracować czy spotkać się z kimś biznesowo, od razu kieruję się na górę.

Dół to dobre miejsce na spotkania towarzyskie, więcej gwaru rozmów, odgłosów z baru. Na górze, zwłaszcza w ciągu dnia, jest bardziej kameralnie. To dlatego tam pracuję. Na górze znajduje się taras z widokiem na domy handlowe. Kto lubi pracować w hałasie, może z niego skorzystać.

Zdjęcia przestrzeni na dole znajdziecie na stronie: cafeloft.pl/galeria.  Ja fotografowałam górę, gdyż to tam najczęściej bywam. Podczas pracy ważny jest komfort siedzenia.

Krzesła w Lofcie są miękkie, wygodne. Po dwóch godzinach pracy nie czuję bólu pleców. Stoliki są jednak za małe jeśli chcesz rozłożyć się z dokumentami, komputerem i jedzeniem. Wybierz wtedy miejsce ze stolikiem podwójnym. Pojedynczy wystarczy na komputer i kawę.

loft11 loft22

Internet

Internet działa sprawnie, choć niestety jest na kupony, więc co godzinę trzeba prosić kelnera o kolejny druczek. Plusem jest to, że obsługa wręcza je chętnie, więc nie czuję się jak intruz.

Zdarza się, że kod na otrzymanym kuponie nie działa. Wtedy trzeba śmiało prosić o kolejny i kolejny. Do skutku.

kawka

 

Jedzenie

Niezależnie co jem w Lofcie to zawsze mi smakuje. OK, 85-89% potraw. Spróbowałam tu naprawdę wiele rzeczy – i latem i zimą. Polecam zatem śmiało i śniadanie i lunch.

Dania są zawsze udekorowane – kwiatkami, konstrukcją z karmelu, suszonymi warzywami, czy inną jadalną posypką. Jednym podobają się takie jadalnie dekoracje, dla innych są zbyt „pstrokate”. Kwestia gustu.

Wymieniłabym szklane kwadratowe talerze na białe okrągłe, ale tu już zaczynam się czepiać szczegółów. W każdym razie nie ma bylejakości.

Choć ostatnio koleżanka zamówiła kanapkę (na zdjęciu). Nie porwała widokiem i składem. Może kucharz miał gorszy dzień. Sezonowo zamówcie napoje: arbuzowy latem, herbatę zimową zimą.

Ceny tzw. „warszawskie”. Cena za sałatkę to 27 zł, śniadanie 15 zł, espresso 7 zł. Fotor03210341 zzupa loft1

Warunki do pracy

Najbardziej cicho w Cafe Loft jest do ok 13:00, pod warunkiem że siedzisz na górze. W porze lunchu i wieczorem schodzi się coraz więcej ludzi, więc będziesz pracować z gwarem rozmów dookoła. To też jest oczywiście kwestia dnia. Czasami i o 11:00 zastaję sporo ludzi, a czasami do 14:00 siedzę na górze sama.

W Lofcie cały czas gra muzyka. Dynamiczna – ale nie jak w klubie. Bardziej jak muzyka w tle w kawiarni przy klubie. Klimaty Moloko. Czasami może wydawać się zbyt głośna. Kto zatem lubi idealną ciszę, tu jej nie znajdzie.

Warunki do spotkań biznesowych

Zauważyłam, że jest to popularne miejsce na spotkania biznesowe. Dobre jedzenie, wygodne stoliki, lokalizacja w centrum przy metrze – to wpływa na wybór. Jeśli chcecie omówić sekretne sprawy wagi państwowej to zarezerwujcie stolik nie sąsiadujący z innymi lub rozmawiajcie cicho.

Nie ma też mowy o rozłożeniu się z jedzeniem i dokumentami na raz. Jak widzicie na poniższym obrazku, nie ma na to miejsca. Chyba, że zajmiecie stolik podwójny, który znajdziecie na zdjęciach wyżej.

1000210_10200780369652180_1961349160_n

Podsumowanie

Bez nazwy

Ogólna ocena

Bez nazwyPLUSY

Jeśli byliście w Lofcie to jakie są Wasze wrażenia?

Testy miejsc możecie obserwować także na moim Instagramie.

This post is available in: English
  • http://blackdresses.pl/ Monika

    Super Ci ta notka wyszła, gratulacje! Czekam na kolejne!

    • http://travelaroundblogs.com ilona

      Dziękuję Monika, dziękuję. Postaram się nie zawieść. A w Lofcie to nawet raz miałyśmy spotkanie, po teatrze:)

  • http://www.mama-bloguje.com/ Wiola Galla

    Przydatny cykl, mam nadzieję że masz również swoje perełki w Łodzi – chętnie zobaczę!

    • http://travelaroundblogs.com ilona

      Jeszcze Łodzi pod tym względem nie testowałam. Ale kto wie, kto wie… :)

  • http://lifemanagerka.pl/ Agnieszka

    Ja Loft poznałam dzięki Tobie ;) i w końcu doczekałam się tego cyklu, o którym mi wtedy wspominałaś :D. Ogólnie bardzo rzadko pracuję poza domem, ale czasami sytuacja wymaga wyjścia do knajpki i Twoje opinie będą dla mnie i wielu innych freelancerów bardzo pomocne :).

    • http://travelaroundblogs.com ilona

      Pamiętam:) Liczę, że przetestuję takie miejsca, z których każdy będzie mógł wybrać coś dla siebie.

  • asiaya

    Bardzo rzetelna recenzja! Przyda się też dalszym i bliższym emigrantom, którzy potrzebują miejscówki na spotkanie podczas wypadu do Wawy. Będę śledzić z ciekawością!

  • http://www.konsumentalista.pl/ Anna Lorek | Konsumentalista

    O, to jest dobry temat! Pracuję często w gdańskich kawiarniach i cały czas szukam tej odpowiedniej. Fajnie, jeśli będziesz miała okazję potestować i polecić coś u nas – na Północy ;-)

    • http://travelaroundblogs.com ilona

      Może uda mi się przyjechać kiedyś na tydzień do Gdańska i potestować:) A w jakich najczęściej pracujesz?

      • http://www.konsumentalista.pl/ Anna Lorek | Konsumentalista

        Przyjedź koniecznie :). Najczęściej pracuję w naszych sieciówkach (T.Deker lub Sowa) rozrzuconych po różnych centrach handlowych. Na Głównym Mieście najczęściej odwiedzam Pikawę na Piwnej lub Tekstylia na Szerokiej.

  • http://8ipol.com/ Katarzyna J. Markiewicz

    A wiesz, że często bywałam w Lofcie towarzysko, a nigdy jakoś nie wybrałam tego miejsca na pisanie? Właśnie uświadomiłam sobie, że… to był błąd:) Dzięki! Znam sporo fajnych miejscówek w centrum, ale jakoś nic fajnego nie znalazłam jeszcze na Woli i Bemowie.. Jest szansa, że będziesz recenzować też coś z tych rejonów? :))

    • http://travelaroundblogs.com ilona

      Loft tylko w określonej porze dnia nadaje się na pisanie, w godzinach przedpołudniowych, gdy jeszcze nie ma tłoku.
      Ja też jeszcze nie znam miejscówek na Woli i Bemowie, ale to wyzwanie by znaleźć:)

  • http://pracowniaporannychprzyjemnosci.blogspot.com/ PracowniaPorannychPrzyjemności

    Ja dosyć często jestem w Cafe Loft. Faktycznie bywa tam głośno. Nawet zbyt głośno, żeby porozmawiać, a co dopiero popracować. Ale lokalizacja (bliskość Metra, którym jeżdżę) i jak dla mnie dobre jedzenie rekompensują to. Polecam quesadille księżyc w pełni. I mam wrażenie nawet, że Ciebie kiedyś w Lofcie widziałam :)