Kim jest vloger? wyjaśnia Rock

rock
„Ja jestem Rock, a to jest Moja Tuba” – tak wita się w swoich filmach na Youtube coraz bardziej popularny vloger. Znacie go? Jeśli nie to za chwilę poznacie. Dowiedzie się też kto to vloger (jeśli nie wiecie).
Rozmawiałam  jakiś czas temu z Rockiem o polskiej wideoblogosferze, vlogerach i showmanach na polskim Youtube i jeszcze wtedy nie byłam świadoma, że Rock okaże się najbardziej popularnym polskim vlogerem wg rankingu miesięcznika Press.
Ranking Press wywołał wiele kontrowersji, bo na tej samej liście pod hasłem „Vlogerzy” umieszczono także youtubowych showmanów, którzy vlogerami nie są – choć często między nimi jest cienka granica. Kto nie w temacie rankingu Press, niech przeczyta komentarz Maćka Budzicha – TUTAJ. Zgadzam się z nim calkowicie.


Kanał RockAlone2k

Pytania „kto to vloger, kto to showman, co się dzieje na polskim Youtube” skłoniły mnie do przywołania mojej rozmowy z Rockiem.

Za chwilę wszystko wyjaśnimy:)
Zanim o vlogach, poznajcie Rocka.
Rock to Remigiusz Maciaszek, autor kanału na Youtube „RockAlone2k”
Na co dzień pisze dla serwisu gry-online.pl, więc jest znany wielu fanom gier. Filmy na Youtube kręci jednak nie tylko o grach.
Komentuje zjawiska społeczno-kulturalne, filmy, książki. Na filmach gotuje, rozmawia z synem, a nawet śpiewa.
Ma żonę (niech nie zmyli Was nick RockAlone) i synka Mikołaja znanego w filmach jako Miszor. Mieszka we Wrocławiu.

Przejrzyjcie kanał RockAlone2K na Youtube.
Kanał, który ma aż 99.100 widzów, a filmy Rocka zostały obejrzane prawie… 30 milionów razy! 
Zapytacie – dużo, czy mało? Zważywszy na to, że polskie vlogerskie poletko nie jest jeszcze popularne, a przeciętnie popularny kanał ma od kilkuset do kilku tysięcy widzów, jest to mega dużo.
Co lepsze – z dnia na dzień liczba wyświetleń filmów dynamicznie rośnie – w końcu Youtube to ogromna siła  rażenia i dziesiątki milionów użytkowników.
Żeby poznać Rocka, trzeba obejrzeć po prostu jego filmy. Podaję tylko kilka z nich:

 

Rock, wyjaśnijmy na początku – kto to jest vloger?

Vloger to człowiek siedzący przed kamerą, który przez jakiś czas opowiada o pewnych wydarzeniach, przeżyciach, itp. Swoje nagrania publikuje np. na Youtube. 

Tworzony przez niego w ten sposób vlog to forma wizualnego pamiętnika, dlatego nie można robic cięć, poddawać specjalnym zabiegom technicznym, by nie utracić prawdziwości.

Dobre vlogowanie to sztuka i trudna sprawa. Podczas nagrywania takiej ciągłej wypowiedzi istnieje ryzyko, że ktoś się zatnie, pomyli. 

Nawet grafika, animacje nie wchodzą w grę?

Żadnych ozdobników. Można dodać muzykę, tlo, ale bez sztuczek uatrakcyjniających materiał.

Kiedy dodamy ozdobniki vlog zamienia się w show?

Czasem trudno jest znaleźć granicę. Skończył się ten moment, kiedy vlog to tylko człowiek i kamera. Zawsze trzeba popracować nad jakością filmu, dodać muzykę, obrazek w tle. I nagle ni stąd ni zowąd vlog może się przerodzić w coś w rodzaju show, choć nadal jest vlogiem. Vlogiem, o którego bardzo się dba pod względem technicznym. Show jest jednak dużo popularne niż vlog, nigdy nie będzie inaczej. 

Ludzie bardziej lubią show, niż vlogi?

Showmana od vlogera odróżnia to, że showman jest ciekawszy, bo używa tych środków, które przyciągają uwagę (cięcia, obrazki.) Vloger jest nudniejszy siłą rzeczy, bo nie zapewnia tych doznań wizualnych co showman. 

Ludzie maja zdolność koncentracji bardzo ograniczoną, są przyzwyczajeni do współczesnych mediów, kiedy cięcia są co kilka sekund. Zainteresować ludzi vlogiem nawet przez kilkanaście sekund nie jest proste.

Przeglądam Twoje filmy i znajduję tam nie tylko vlogi.

Masz rację. Ja tworzę i vloga i show. Youtube daje możliwość dzielenia filmów na listy, dlatego w obrębie mojego kanału umieszczam i vlogi i show.

Vlogiem jest np. „Moja Tuba” i tam nie ma żadnych cięć. Racja, są przerwy, gdy mnie ktoś zawoła i muszę wyjść, ale mówię „zaraz wracam”, wyłączam kamerę, wracam, mówię „ok już jestem” i nagrywam dalej.

Show to np. moje filmy z cyklu „Proste pytanie”.

                                                 
Cieszę się Rock, że są tacy ludzie jak Ty, choć na polskim Youtube jest ich jeszcze bardzo mało. Powiedz, dlaczego? Tak działa nasz narodowy introwertyzm? Strach?

Coś w tym jest. Zanim zacząłem uczestniczyć w Youtube byłem biernym obserwatorem. Bardzo lubiłem amerykańskie vlogi. Tam ludzie są bardzo, bardzo naturalni. U nas w Polsce jest introwertyzm, o którym wspomniałaś. W Stanach jest inny sposób opowiadania o sobie, bez skrępowania. Czasami przemienia się to w arogancję, ale jednak jest dużo więcej swobody. 

Ty od razu poczułeś się przed kamerą swobodnie?

Vlogowanie łatwo mi przyszło. Nawet nie miałem czasu się zastanawiać, czy będzie to powodem stresu. Myślę, że dla wielu osób jest to trudna do przeskoczenia bariera.

Bariera, czyli hejtersi, krytyka?
Dokładnie. Ludzie boją sie vlogować, boją się krytyki, dlatego polska vlogosfera nie rozwija sie tak dynamicznie jak np. w Stanach.
Na vlogach hejtersi mają większe pole do działania, niż na blogach tradycyjnych. Tu mogą wytknąć wygląd, akcent, gestykulację, itp.
Vlog jest trudny do przeprowadzenia, więc także łatwiej popełnić błędy, których mogą przyczepić się hejtersi.
Warto więc vlogować? 

Warto vlogować, bo daje to dużo satysfakcji. Jednak należy pamiętać o reakcjach ludzi, które mogą zaboleć. Wiadomo, że zawsze znajdą się ludzie którzy polubią nas bardziej lub mniej, ale mało kto zdaje sobie sprawę jak negatywny komentarz potrafi uderzyć. Stąd też wielu vlogerow poddaje się bardzo szybko.

Ja na początku bardzo polecałem vlogowanie, teraz też polecam, ale jednocześnie ostrzegam: róbcie to, bo to bardzo wartościowa rzecz, ale trzeba być też gotowym także na nieprzyjemne sytuacje.

Co Ciebie skłoniło do vlogowania?

Piszę do gry-online.pl, tworzę też na Youtube filmy recenzujące i opisujące gry. Chciałem, by moje materiały były wiarygodne, więc zacząłem prowadzić vloga, żeby dać się ludziom poznać. W ten sposób dowiadują się co może stać za moimi opiniami, recenzjami. Nie chciałem robić vloga dla samego vlogowania. Z czasem tematyka filmów zmieniała się w zależności od potrzeb widzów  i przerodziła w coś co ludzi zaczęło bardziej interesować, niż moje wcześniejsze programy o grach.

Przyznam, że zawsze mnie dziwiła popularność filmów o grach na Youtube. To, że ludzie wolą oglądać filmy o grze, niż grać. 

Nie chodzi o samą grę, ale o opowieść. Wiadomo, że ilu twórców, tyle filmów. Dla mnie jednak ważna jest jakaś historia. Ja jestem człowiekiem wewnątrz świata gry i nadaję całkiem nowy wymiar grze. Ja nie opisuję gry, ale przeżycia postaci. Inne podejście, trochę spójne z moim vlogiem.

Namówiłeś kogoś do vlogowania?

Sporo osób. Z tych najbardziej znanych to Rojo i Kina. Z Rojo zresztą sam nagrywam wiele filmów, które cieszą się dużą oglądalnością. 

Wiele osób zaczęło vlogować, ale niestety szybko się poddało.

 

Myślisz, że istnieje potrzeba edukowania polskich Youtuberów, by wreszcie polska wideoblogosfera osiągnęła światowy poziom?

Myślę, że tak. U nas jest jakoś dziwacznie. Niby ludzie publikują na Youtube od lat, ale dopiero teraz powoli się to rozkręca. LekkoStronniczy to wzór solidnego kanału, a takich nie ma wielu. Ascezik na Youtube też jest świetny, tylko on tworzy akurat muzykę. Kanałów z grami też jest wiele, ale nikt nie próbował technicznie wzbogacać publikacji tego typu. Do tej pory wszyscy tworzyli filmy na jedno kopyto, zero inwencji.

Czyli jest pole do działania:)
 
Dziękuję Rock za rozmowę. Mam pewność, że na łamach Blogostrefy (i poza nią) jeszcze nie raz się spotkamy.

This post is available in: English
  • Anonymous

    Szkoda, że nie porozmawiałaś z kimś bezstronnym, niekoniecznie twarzą agory.

  • Anonymous

    ufff dobrze, że pan rock widzi coś poza czubkiem swojego nosa i peniskiem agory

    na prawdę nie ma w Polsce wartościowych vlogów

  • Anonymous

    Idę zajrzeć do lodówki… Pewnie tam też siedzi „sam Rock” wraz z resztą „Agorowiczów”…
    Chciałbym zacytować jednego z prawdziwych użytkowników YouTube który mówi: „Większość z nas zaczęła vlogować już na przełomie 2008/2009 roku i osiągnęliśmy całkiem sporą oglądalność…” Gdyby nie mieszanie show, zagrajmy, vlogów i innych sztuczek wspomaganych czynnie przez agorę to niewiele byście osiągnęli…
    Radzę porozmawiać z prawdziwym vlogerem lub przynajmniej z kimś kto wie co to tak na prawdę znaczy…

  • Anonymous

    „Gdyby nie mieszanie show, zagrajmy, vlogów i innych sztuczek wspomaganych czynnie przez agorę to niewiele byście osiągnęli…”

    Coca-cola też była tylko zwykłą mieszanką zwyczajnych składników „i innych sztuczek”. Może właśnie tego było potrzeba – takiej mieszanki.

  • Anonymous

    Mój Boże co za wesoła manipulacja. Już teraz wiem jaka powinna być definicja polskiego Vlogera!
    1. Nie wolno mieć dużej oglądalności.
    2. Trzeba podejrzewać o spisek tych, którzy mają wielu widzów.
    3. Należy oskarżać Agorę o manipulację YouTubem i Googlem.
    4. Pisać jako anonim.

  • Anonymous

    http://zagrajmyw.pl/watek-agora-co-to-jest Polecam lekturę tego posta wszystkim niedowiarkom. Trochę przydługi, ale opisuję co Agora robi na YouTubie i kto w niej jest.

  • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona

    Anonimowością powiało… (a powinno być odwrotnie, bo anonimowość to pojęcie obce vlogerom). Wpisujcie jakieś nicki, bym chociaż odróżnić Was mogła;)

    Rocka lubię, bo mnie urzekł swoimi filmami, otwartością i życiowym optymizmem. A czy coś ma wspólnego z Agorą? Mało mnie to obchodzi. Anonimowi nr 1, 2 i 3 – skąd w ogóle macie informacje o Rocku i Agorze?

    Ludzie – przecież Agora nie kręci za vlogerów filmów, nie pisze im scenariuszy, nie trzyma kamery. Z tego co wiem, to sama Agora zgłasza się do Youtuberów, którzy „wpadli jej w oko”, zaistnieli na Youtube dzięki swojej pracy, zaangażowaniu, pasji i tym pozyskali widzów, a nie dodatkową promocją. Największą miarą sukcesu youtubera są jego widzowie. Szybko wyczują brak autentyczności. A jeśli u vlogera wyświetli się jakaś reklama, nie wpływająca na dotychczasowe flow i charakter filmów to co w tym złego?

    A porozmawiać mam zamiar z wieloma różnymi vlogerami, spokojnie:)Jeśli macie sugestie, piszcie.

  • Anonymous

    Rock jest w Agorze. Pogódźcie się z tym, że codziennie dzwoni do niego Pan i mówi mu co ma robić żeby być pierwszym.
    Ilona, jak posiedziesz na YT dłużej niż 2 min i poznasz coś więcej po za TOP5 spółki Agora, to ktokolwiek będzie chciał z Tobą zamienić zdanie. Pozdrawiam.

  • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona

    Oj uczepiliście się tej Agory:) Lekka zazdrość?:) Choć pewnie i tak nikt się nie przyzna:)

    Anonimowy nr 7 – Pan z Agory też do Ciebie dzwoni, że znasz szczegóły takiej współpracy? Opowiedz zatem o tym, poważnie mówię.

    Tak się składa, że siedząc na YT najbardziej lubię wyszukiwanie polskich youtubowych perełek. Ludzi z potencjałem, pomysłem na swoje filmy, ale mało jeszcze znanych. Dzięki swojej pasji, pracy i zaangażowaniu rozwijają swój kanał, zdobywają coraz więcej widzów, stają się coraz bardziej rozpoznawalni. Jeśli będą nadal tworzyć i się rozwijać to prędzej czy później odezwie się do nich Agora i zaproponuje partnerstwo, które w jakimś tram stopniu wesprze ich ich twórczość. I co wtedy? Może w takim razie widzów powinni pytać o zdanie, czy je podjąć? hm? :]
    Mi link do reklamy osadzony na vlogu nie przeszkadza, o ile vlog nadal zachowuje swój dotychczasowy charakter, ze względu na który zaczęłam go oglądać i o ile liczba linków i reklam nie jest inwazyjna i nie zasłania mi vlogera.

    Nie martwię się, czy ktoś „spoza Agory” zechce zamienić ze mną zdanie, bo już zamienił i to nie jedno:)

    Twórczość, ludzie i relacje na Youtube budzą kontrowersje, ale coraz bardziej chcę poznawać ten świat :)

  • Anonymous

    Pracownik Agory wykryty, post wyżej.

  • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona

    Biuro Detektywistyczne „Anonimowy” – fail:)

    A czy ktoś z Was Anonimowych prowadzi vloga?

  • Anonymous

    Tak

  • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona

    Podaj link zatem, chętnie zerknę.

  • J

    Jak chcesz zobaczyć normalnych vlogerów, którzy zaczęli vlogować z pasji, zanim jeszcze przynosiło to zarobki to zapraszam na takie kanały jak: Michal88sla, PrzemekSerkowskiTV, ChrishVlog, WiedzmaVlog, GabuVlog, jcSadOne czy DGshowtv…
    Pozdrawiam.

  • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona

    Znam, oglądam :) A DGshow chyba nawet Rocka parodiował, jeśli dobrze pamiętam.

    Btw. Część z nich pewnie będzie na tym zjeździe: http://www.facebook.com/events/356375687730584/

  • J

    Owszem będą. I nie chwaląc się też będę choć nie jestem vlogerem ale swoje na yt działam.
    Zapraszam Panią na zlot żeby zobaczyła Pani jak to na prawdę wygląda…

  • http://www.blogger.com/profile/03184991438408137674 Łukasz Samoń

    Śmieszy mnie jak na temat Agory wypowiadają się ludzie, którzy nigdy nie rozmawiali z Andrzejem z Agory ale również tym z YouTube czy innymi ludźmi ;). Naprawdę, Agora to jedynie network partnerski.

  • http://www.youtube.com/user/zegmarek?feature=mhee Marek Obtułowicz

    Powiem wprost oglądałem wiele vlogów Rocka i początkowo wydawał mi się bardzo wiarygodny. Jego w miarę ciepła barwa głosu dodawała taki klimat prawdziwości . Jednak po pewnym czasie zorientowałem się , że Rock to fikcja to postać stworzona na potrzebę vloga. Kongres w Warszawie uświadomił mi, że się nie myliłem. Czytam wiele wypowiedzi na temat Rocka i w każdym najczęściej przewija się sprawa zarobków a moim zdanie to akurat jest bez znaczenie. Każdy ma prawo do zarabiania. Dla mnie znaczenie ma tylko fakt,że nie ma vlogera Rocka jest „aktor” o pseudonimie Rock.

    • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona patro

      Hmm… spędziłam z Rockiem kilka dni. Nie wydawał mi się wtedy innym człowiekiem, niż na vlogach. Fakt, że częsc jego filmów jest bardziej „aktorska”, ale w kwestii poglądów, sposobu bycia nie odczulam dysonansu.
      Poza tym kazdy z nas w niektorych sytuacjach gra – bardziej lub mniej swiadomie.

  • http://www.blogger.com/profile/09630233623190406584 AudioSeePlay

    zobaczcie tego vlogera !!! http://www.youtube.com/watch?v=zeWVD3tu7ec