Radomska – blogerka z głównej strony Onetu

rrr
Jeszcze niedawno nie wiedziała kto to Kominek i co to Blog Forum Gdańsk. A na pytanie: „ile masz wejść?” odpowiadała z zaskoczeniem: „ale gdzie? do domu?”. 
W tym samym czasie dostała nagrodę Blog Roku w kategorii „absurdalne i offowe”, Onet cytuje ją na stronie głównej, a Tomasz Machała błagał, by nie rezygnowała z pisania dla naTemat.pl
Zdjęcie z sesji sprezentowanej przez czytelnika (fot. B. Rogulski)

 

Poznajcie Olę Radomską z mamwatpliwosc.blog.plZamiast „Ola” woli jednak „Radomska”, bo jak mówi: „bycie Radomską to sposób myślenia i styl życia”. Nie unika ostrych słów, opisując (lub jak kto woli – hejtując) otaczającą rzeczywistość.

Nie pija kawy z wpływowymi blogerami (nawet ich wszystkich nie kojarzy), nie prowadzi na blogu konkursów, żyje poza blogowym mainstreamem, ale popularność jej bloga dynamicznie rośnie.

Rozmowa

Ostatnio dość często rozmawiamy, więc o specjalną rozmowę prosić nie musiałam. Powiedziałam jej tylko, że część rozmów przywołam na blogu. Zgodziła się.

Ej, Ilona tylko napisz tam, że lubię kolor czerwony i kisiel o smaku owoców leśnych. 

OK, a tuszu jakiego używasz?

Tusz tani, ale moje szkła powiększające tworzą efekt loreala. 

To może przez ten tusz Onet bierze Cię na główną? Zdradź – jak się tam znaleźć? Eksperymentujesz z tytułem, leadem?

Że co? Jasne, że nie. Nawet najbardziej kontrowersyjny tytuł to za mało. Ktoś z redakcji blogowej czyta onetowe blogi i zgłasza swój typ na główną. Wtedy ktoś z jeszcze innej redakcji zatwierdza to lub odrzuca.

Nikt mnie nie uprzedza, że tekst trafi na główną. Najczęściej dowiaduję się o tym, gdy przeglądam Onet lub gdy statystyki zaczynają szaleć. 













Doklejanie gęby Radomskiej do znanych sytuacji to blogowa konwencja Oli.
Źródło: Mamwatpliwosc.blog.pl



Znani blogerzy rekomendują przechodzenie z platform blogowych na własne serwery, a Ty tkwisz na Onecie. Jeszcze rozumiem blog na blogspocie, gdzie jest większa niezależność, niż na platformie portalowej. Ale Onet??

Nie czuję potrzeby odchodzenia. Onet dba o mnie. Redakcja szybko reaguje w sprawie jakichkolwiek problemów. Nie czuję się jeszcze na siłach, by być na swoim. Poza tym przenosiłam się raptem kilka miesięcy temu. Raz – nie chcę robić zamieszania. Dwa – tutaj naprawdę bardzo dużo zyskałam, przede wszystkim czytelników.

Nie czuję potrzeby bycia autonomicznym tworem żebrzącym samodzielnie o uwagę, bo pamiętam kim jestem i dlaczego oraz dzięki komu ta przygoda się zaczęła.

Przed Onetem byłaś na Bloxie. Czemu odeszłaś?

Jest cholernie nieprzyjemny w obsłudze. Nie raz pisałam do redakcji w jakiejś sprawie i zostałam olana. Po konkursie (Blog Roku) byłam jedyna z ich domeny, która wygrała i też to zlali. 

OK, platforma promuje – rozumiem. Ale gdyby zgłosiła się do Ciebie jakaś firma i zaproponowała udział w dużej płatnej kampanii. Nie musiałabyś części zysków oddawać Onetowi? Blogujesz na ich przestrzeni, więc mają prawo się tego domagać.

Ale niby czemu? Czekaj, zadzwonię do nich.

(tu Radomska dzwoni, dryń dryń)

OK, już wiem. Jedynym zastrzeżeniem jest to, że blog nie może być reklamowy, tzn. nie możesz prowadzić bloga o działalności swojej firmy. Poza tym zesmucili się, że ktoś myśli, że Onet soi nad blogerem i go ogranicza.
O kooperacji z kimkolwiek nie muszę Onetowi mówić. To moja sprawa. Jestem wolnym człowiekiem, a jako Radomska mogę więcej, bo nabijam im kliknięć. 

Czyli jesteś sławną blogerką, której wszystko można.

Nie, nie czuję się sławną blogerką. Nie spinam się, nie mam ambitnych planów podbicia świata, nie marzę o Pudelku. 

Nie wyznaczam sobie sztywnych reguł, czy choćby obowiązku pisania w określonym czasie – jak to robią np. Lekko Stronniczy, których uwielbiam, a którzy zobowiązali się do publikowania filmików zawsze o tej samej porze, codziennie.
Samo blogowanie zaczyna kręcić mnie jako socjologa. Zaczynam doceniać potęgę tego zjawiska.

Fascynuje mnie np. to, jak dzięki pisaniu o macierzyństwie matki dowartościowują się, budują swoją publiczność, sprawiają, że ich szara rzeczywistość wypełniona pampersami i niewyspaniem nabiera znaczenia. Ich samoocena pewnie też rośnie. To jest ekstra.

Autor zdjęcia: Aleksandra Zaborowska

A jak zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?

Prowadziłam w swoim życiu inne blogi, ale zawsze anonimowe i osobiste. „Mam wątpliwość” to był eksperyment. Podpisuję się tu pod swoim nazwiskiem i powagi staram się jako tako unikać.
Chcę się rozwijać, marzę o książce, a blog to miejsce, gdzie ćwiczę warsztat.
Ludzie hejtowali mnie okrutnie, kiedy zaczynałam i wrzucałam na Facebooka linki do postów. Teraz Ci ludzie sami zakładają blogi. Mało tego, naśladują sposób mojego pisania.
Prywatnie cholernie się jaram, że mogę pisać do ludzi i dla ludzi, że śmieją się z moich żartów.
To takie zajebiste uczucie umieć rozbawić kogoś pisząc o bzdurach.

I nagle Blog Roku, nagroda, gala, wywiady… Statystyki wzrosły?

Zdjęcie z Blog Roku w wersji Radomskiej

Sama zgłosiłam się do konkursu, bo chciałam poznać Sianeckiego i nagle „buch” – Sianecki wybrał mnie i się zaczęło. Było mi trochę wstyd, bo wszyscy mieli te blogi takie profesjonalne, a ja wybrałam pierwszy lepszy szablon i… wygrałam.
Ludzie na gali podbijali do mnie z wizytówkami, pytaniami o ilość wejść i odsłon. A ja nigdy wcześniej tego nie sprawdzałam nawet nie wiedziałam jak to robić i dopiero teraz zerkam, jak liczba odsłon dynamicznie rośnie. Strasznie to cieszy.

Czujesz rosnącą popularność?

Nie mam wrażenia, że mam jakąś władzę, potencjał. Raczej zajebistą możliwość pisania dla kogoś.

Już mnie moja konwencja nieco zaczęła męczyć, ale eksperymentuję z wrzucaniem poważnych tekstów i ludzie też je czytają, co dla mnie jest największą nagrodą.

Raz mi się zdarzyło, że podszedł ktoś obcy z prośbą o zdjęcie. Czułam się idiotycznie, bo ja piszę, a nie jestem od tego, żeby robić sobie ze mną focie. Potem się wydało, że ów fan był tak zestresowany, bo kiedyś mi pod zdjęciem napisał, że taka brzydka nie jestem i bał się, że podczas spotkania dostanie ode mnie po pysku.

„Popularność”, do której nawiązujesz, to efekt sekwencji korzystnych zbiegów okoliczności i przypadkowych decyzji (konkurs, przejście z bloxa na onet). Mogłabym pisać tylko dla 5 osób lub tylko dla siebie. A ja jestem Radomska, którą czytają.


Wkrótce zaczną pukać reklamodawcy. Jesteś gotowa?

Nie wyobrażam sobie w co drugim poście pisać o tym, że szłam ulicą i znalazłam taką zajebistą pralkę i że się cieszę, że dzięki firmie X nie muszę już prać w rzece.
Jak przeglądam większość blogów to jak bym włączała Polsat na blokach reklamowych.
Nagle wszyscy blogerzy chcą na blogowaniu zarabiać i być sławni.

Czyli nie dopuścisz do siebie reklam? Nie sądzę, by blogerka z tak rosnącą popularnością nie została niezauważona przez firmy. 

Ja się ciągle boję tego promowania bloga i pójścia w reklamy. Boję się, że ludzie mnie odbiorą jako kogoś, kto chce na nich kasę trzepać. Ja po prostu chcę ich gromadzić na fanpage’u, wokół bloga, żeby w przyszłości móc książkę wydać i żeby ją przeczytało więcej osób, niż rodzina.
Niezarabianie i brak zobowiązań też ma swoje plusy. Nikt nie stoi nade mną. Piszę jak mam wenę i tylko spontanicznie. Bałabym się to stracić.

A gdyby jakaś reklama miała się zdarzyć to jaka? 

Chcę ręczyć za to za co ręczę, a nie za to, za co mi płacą. Jeśli reklamować to tylko to co uważam za warte tego i w sposób, który nie wkurzy czytelników. 

Żadnych bannerków i innych pierdół.
Mogę napisać, że dostałam wyszczuplające majtki i w końcu mi babcia powiedziała, że schudłam. Mogę położyć się na pufach jak niemowlak, by mi zrobili sesję w stylu Anne Gades. 
Tak na szybko wymyśliłam.

Kogo z blogerów czytasz, oglądasz?

Lubię Lekko Stronniczych, choć niektóre filmiki wydają się być na siłę, pewnie dlatego, że chłopaki zobowiązali się publikować codziennie.
Sama parę razy dodałam tekst na siłę, bo mi się wydawało, że muszę i były ch…jowe. Dlatego nie marzę o kooperacjach.

Boję się tego, co spotkało Niekrytego Krytyka. Uwielbiałam go kiedyś, a teraz nagrywa dla dwunastolatek. Wiem, że jest mega popularny i na tym zarabia, ale już mnie nie śmieszy to, co on robi. Nie kręcę nosem i nie krytykuję. Nie wiem co by ze mną było, gdybym była tak sławna. Pewnie straszna presja otoczenia jest, której ja nie odczuwam.

A wracając do pytania to lubię Tomeczka z dajdwiefajki.blox.pl, zorkę z zorkowni, chłopaków  z Makelifeharder.

Muszę o tym wspomnieć. Wystąpiłaś w TVP2 tuż obok Anny Muchy. Sława, sława. Dzień przed spotkałyśmy się…

Radomska z Anią Muchą w PytaniuNaŚniadanie

Tak. Wtedy Ania Mucha zastanawiała się z czytelnikami w co ma się ubrać, a ja się cieszyłam z moich  nowych butów kupionych za 30 zł:)

Sam występ był dla mnie zresztą fajną przygodą i wyróżnieniem. Zdaję sobie jednak sprawę, że to był przypadek, że to Anka miała być gwiazdą. Występ w TV między wyborem gofrownicy a paska do spodni to naprawdę nie mój cel i nie mój świat.

Twój świat to blogowe hejtowanie rzeczywistości?

Kiedy krytykuję to tylko jakieś zjawisko, np. chamstwo ekspedientek, ale nigdy Kasię ze sklepu. Naprawdę nie jara mnie obrażanie kogokolwiek. Wyśmiewam pewne konstrukty i elementy rzeczywistości. Niektórzy jednak tego nie rozumieją. Są jednak osoby, które czytają Radomską.

Dlatego każdy komentarz i lajk pod moim tekstem cieszą mnie niezmiernie. 

Najbardziej lubię pisać wtedy, gdy nie mam bata nad sobą. 

 Dystans, luz, czysta przyjemność, czego chcieć więcej?

This post is available in: English
  • http://www.blogger.com/profile/12767047670191484972 sephirath

    Super wywiad pomiędzy dwoma super blogerkami. Ilona, świetna robota.

    & WOOO HOOOO RADOMSKAAAA!!!111!one!1

    :)

    • http://blackdresses.pl/ blackdresses.pl

      A Ty again przede mną?:P

    • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona patro

      Dzięki wielkie Andrzej:)

    • http://www.blogger.com/profile/12767047670191484972 sephirath

      @blackdresses – IMMA COMMENT FURST

    • http://mamwatpliwosc.blog.pl/ radomska

      Lizus ;)

    • http://www.blogger.com/profile/12767047670191484972 sephirath

      :<

  • http://blackdresses.pl/ blackdresses

    Rośnie nam druga Maria Czubaszek :)

    • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona patro

      Radomska jest świetna. Na żywo taka sama! Sprowadzę ją kiedyś na warszawską blogową kawę lub wino:)

    • http://blackdresses.pl/ BLACKDRESSES

      Koniecznie! Bo cos czuje,ze bym sie z nia dogadala:)

  • http://www.blogger.com/profile/15758356292234257084 Siouxie

    przyłączam się do Andrzeja – świetny, lekki, bez nadęcia.

    • http://www.blogger.com/profile/14881753652153235973 ilona patro

      thx:) nie lubię nadęcia, brrr :)

  • http://www.blogger.com/profile/18227726453395988700 VENILA KOSTIS

    dobrze gada, polać jej!

  • http://www.blogger.com/profile/06938891756279161457 tola

    radomska rządzi internetem ;)

  • http://www.blogger.com/profile/00952142204350450759 zorka

    Ja też cię lubię, mała. Bardzo. :*

  • http://www.blogger.com/profile/03930257532792924326 Dariusz Dłużeń

    Ciekawe fotomontaże :) Nie znałem wcześniej Radomskiej więc czas sprawdzić tego bloga

  • http://www.blogger.com/profile/01962737666223707820 Krzysiek Humeniuk

    Bloga Radomskiej czytam już od jakiegoś czasu. Świetny wywiad. Pozdrawiam! :)

  • http://www.blogger.com/profile/06534283506516116509 powiew inspiracji

    Dla mnie blogowanie to także przyjemność. Lubię to, że piszę kiedy chcę, co chcę i nie mam żadnych zobowiązań od reklamodawców :)

  • http://www.blogger.com/profile/06092315159747528687 Amicus

    Może jestem dziwną osobą, ale treść bloga http://mamwatpliwosc.blog.pl, jakość do mnie nie trafia :/ i … raczej do gorliwych jego zwolenników nie będę na leżał. To tak na marginesie. Z drugiej strony chciałbym pogratulować ciekawego wywiadu :)

  • Anonymous

    Każdego zainteresowanego twórczością i osobą Kominka zapraszam tutaj: kontrkominek.blox.pl

  • http://www.blogger.com/profile/00708386115247615244 Małgosia

    byłam kiedyś na jej blogu, ale nie odpowiada mi jej stylistyka i wulgaryzm… :(

  • http://stellagonet.blogspot.com/ Pół_Człowiek_Pół_Matka

    Z tymi blogującymi matkami jest różnie. Ale pewnie zazwyczaj po to, żeby nadać głębi pieluchom i kaszce :)
    A Radomską kocham miłością bezmierną i bezkrytyczną :)

    • http://www.bakusiowo.pl/ Bakusiowa Mama

      Nie wiem jak nadać głębię pieluchom i kaszce. Wiem natomiast, że rodzicielstwu głębi nadawać nie trzeba i właśnie tą głębię większość blogujących matek chce przekazać.

  • Anna Maj

    !!!!
    Spotkanie autorskie z Olą Radomską – mamwatpliwosc.pl już 3 czerwca we Wrocławiu!!!

    https://www.facebook.com/events/178582732954398/
    https://www.warsztatycooltury.pl/mam-watpliwosc/

  • Pingback: ขายที่ดิน()

  • Pingback: Ks Quik()

  • Pingback: click here now()

  • Pingback: ประตู wpc()

  • Pingback: ozempic cost()

  • Pingback: fn 15 competition()

  • Pingback: รับเช่าพระ()

  • Pingback: read()

  • Pingback: Phim hanh dong()

  • Pingback: iTunes gift card()

  • Pingback: เทรดทอง()

  • Pingback: som777()

  • Pingback: collision center near me()

  • Pingback: โอลี่แฟนxxx()

  • Pingback: arduino()

  • Pingback: executive condo()

  • Pingback: buôn bán trẻ em()

  • Pingback: where to find weed in Luxembourg()

  • Pingback: เรียนต่อออสเตรเลีย()

  • Pingback: โคมไฟ()

  • Pingback: 현금홀덤사이트()

  • Pingback: สโบเบทกับรางวัลการันตีความมั่นคง()

  • Pingback: erect()

  • Pingback: streameast new site()

  • Pingback: https://stealthex.io()

  • Pingback: dogen crypto()