Blog Roku – emocje i kontrowersje

blogroku-logo
Blog Roku to dla mnie jak i wielu blogerów konkurs kultowy. Budzi jednak tyle samo pozytywnych emocji, co kontrowersji – rok w rok, począwszy od 2005, gdy odbyła jego pierwsza edycja. 
Podważane są kompetencje jury, krytykowane niewłaściwie sformułowane kategorie, czy ‚żebrosmsy’ jako kryterium zakwalifikowania się blogera do kolejnego etapu. Blogerzy zastanawiają się, czy zgłaszać, czy może jednak odpuścić.Zapytałam organizatora (Dorotę Szostak-Rejowską) o kilka kwestii spornych związanych z tym konkursem, ale najpierw kilka słów wspomnień.

Wspomnienia – bloger w telewizji

Był rok 2006 lub 2007. Pamiętam jak oglądałam program śniadaniowy w telewizji. Na kanapie w studio siedziała blondynka. Wokół niej mnóstwo zainteresowania, emocji.
Okazało się, że to blogerka, blond-bond. Siedziała tam, bo zdobyła nagrodę główną w konkursie Blog Roku 2006.
Wtedy pomyślałam – wow, ten konkurs ma siłę, promuje blogosferę w tradycyjnych mediach, pokazuje blogerów w telewizji! 
A było to 5 lat temu, gdy większość tych najbardziej medialnych obecnie blogów nawet jeszcze nie istniała.Rok 2012/2013. O Radomskiej – laureatce ubiegłorocznej nagrody Blog Roku – też słyszy się w mediach – telewizjach śniadaniowych, czy prasie (wczoraj był artykuł o niej w Newsweeku).
Oczywiście to nie tylko przyczyna Blog Roku, ale konkurs miał spory udział w wypromowaniu blogerki.
Na pewno o laureatach Blog Roku media słyszą – to spora korzyść dla blogera. Od laureata jednak zależy jak to wykorzysta. Niektórzy wolą pozostać w niszy.

I w niszy

Blond-bond wciąż bloguje, choć hermetycznie, wciąż na Onecie. Nigdy jednak przez te lata nie miałam z nią osobistego kontaktu. A nie – raz wymieniłyśmy ze 2 maile, jakieś 3 lata temu. Pozostała w swojej niszy, niemal anonimowa. Może po prostu jej to odpowiada.
A Wy znacie ją? Czytacie?

Część laureatów konkursu Blog Roku to wciąż nieznana szerszemu gronu grupa blogerów – bez parcia na szkło, reklamę, kasę. Jeszcze kilka miesięcy temu Ola Radomska z bloga mamwątpliwość – laureatka Blog Roku 2011 – dziwiła się, gdy jej mówiłam, że blogerzy współpracują z firmami i co więcej – firmy same do blogerów zgłaszają się z propozycjami.

Ci blogerzy mają jednak spore grono wiernych czytelników, którzy zagłosowali na ich blogi, by mogły zakwalifikować się do finału. Skoro czytelnicy są gotowi poświęcić kilka groszy na rzecz blogera to bloger musiał być przez nich doceniony za ciekawy, wartościowy content, za którym chce się podążać. Wierni czytelnicy – to jedna z oznak wartości blogera.

Mechanizm konkursu

 

 

Głosowanie – żebranie, czy nie?

 

Wielu blogerów ma opory przed zgłoszeniem się i proszeniem czytelników o głosy, by nie wyjść na „smsożebraków”.

Dorota Szostek-Rejowska: Znamy tę sytuację, ten temat jest poruszany podczas każdej edycji konkursu. Mimo wszelkich ograniczeń to właśnie system głosowania za pomocą sms jest obecnie jedną z najlepszych dostępnych metod, która pozwala między innymi eliminować potencjalne fałszerstwa lub boty. 

Równocześnie jednak cały czas, wspólnie z naszymi partnerami, poszukujemy i testujemy nowe możliwości głosowania, tak aby wyeliminować ograniczenia wynikające z głosowania sms. Stąd na przykład tegoroczna współpraca z Brand24, którego analiza zostanie wykorzystana do wyłonienia finałowej dziesiątki w kategorii Blog Blogerów. 

Jak co roku tak i w tej edycji wszystkie pieniądze z smsów zostaną przekazane na cele charytatywne. Do tej pory przekazaliśmy ponad 200 tysięcy w imieniu blogerów i ich czytelników. Dzięki tym pieniądzom: została wyposażona sala komputerowa w szkole dla dzieci niewidomych w Krakowie oraz dofinansowano kilkadziesiąt turnusów rehabilitacyjnych dla osób niepełnosprawnych. 

W tym roku pieniądze zebrane z opłat za smsy-y zostaną przekazane na rzecz Fundacji Marka Kamińskiego.

Kategorie – do 10 worków

 

Kategorie zmieniają się co roku. W tym roku pojawiła się nowa: „vlogerzy”, zrezygnowano z kategorii „absurdalne i offowe”.
Wielu blogerów podróżniczych ubolewa, że nie ma dla nich osobnej kategorii i zostali wrzuceni do jednego worka – kategorii lifestyle – z blogami parentingowymi, designerskimi, modowymi.

Zorganizowali nawet online’owy happening – w tym samym dniu na ponad 60 blogach pojawiły się notki pt: „Podróże to prawdziwy lajfstajl”, w humorystyczny sposób pokazujące, dlaczego blogerzy podróżniczy zasługują na osobną kategorię (o tej akcji i blogerach podróżniczych w jednej z kolejnych notek).

Grafika, promująca akcję blogerów podróżniczych.

Komentarz organizatora Blog Roku:

D. Sz-R: Oczywiście na bieżąco śledzimy wszelkie komentarze i sugestie dotyczące Bloga Roku i bardzo cieszy nas zainteresowanie konkursem. 
Jeśli chodzi o akcje blogerów podróżniczych to zdecydowanie byłam pod wrażeniem ich aktywności, ale także fajnych pomysłów, dowcipu i dystansu do siebie. 
Każdego roku ustalając kategorie konkursu stajemy przed trudnym zadaniem podzielenia całej tematyki poruszanej w blogosferze na 10 kategorii. Co więcej, zawsze staramy się to robić tak, aby na tyle na ile jest to możliwe, dobrze odzwierciedlać popularności niektórych tematów w danym roku. 
Po wielu dyskusjach uznaliśmy, że podróżowanie jest częścią stylu życia i że może znaleźć się w takiej kategorii. Po czym akurat blogi podróżnicze mogą być zgłaszane także w kategorii Pasje i Zainteresowania oraz Artblogi, jeśli blog opiera się głównie na zdjęciach. 
Tak jak wspominałam na początku – podzielenie blogosfery na 10 kategorii nie jest łatwym zadaniem i bardzo chętnie skorzystamy z sugestii blogerów. Stąd już otworzyliśmy dyskusję, a w przyszłym roku na pewno o niej przypomnimy, w której zachęcamy do proponowania własnego zestawu najbardziej odpowiednich 10 kategorii.

Vlogi – nowa, dyskusyjna kategoria

 
Organizatorzy, wprowadzając kategorię „vlogi”, chcieli docenić twórców używających kamery do wyrażenia siebie, których pojawia się coraz więcej.
Chcąc dobrze, wykazali się jednak nieznajomością terminów, funkcjonującą wśród twórców internetowego video. I tak w kategorii „vlogi” znalazły się vlogi, ale także videoporadniki, talk-show, internetowy videoprogram.
Może i dla „zwykłego człowieka” nie ma to różnicy – video to video. Jednak Youtuberzy są bardzo wyczuleni na tym punkcie.
Obejrzyjcie zresztą ten filmik, mówi wszystko:

Widzę trzy opcje:

1. zmienić nazwę na bardziej pojemną (np. twórcy webvideo); 2. pozostawić nazwę kategorii, ale pod uwagę brać TYLKO vlogi; 3. nie zmieniać nic, ale liczyć się z tym, że wybór może zostać zhejtowany, a w przyszłym roku mało kto się do tej kategorii zgłosi.
 
Zapytałam organizatora co o tym sądzi:
D. Sz-R.: Tę kategorię mamy po raz pierwszy. Przyjęliśmy szeroką, funkcjonującą na świecie definicję vloga i w jej ramach będzie przyznawana nagroda. Nie oznacza to jednak, że wraz ze wzrostem liczby vlogów i zainteresowania tą kategorią nie stworzymy dodatkowych w kolejnych latach.
OK, czyli pod uwagę będziecie brać tylko vlogi, omijając te zgłoszenia, które vlogami nie są?
D. Sz-R.: Do tej kategorii zaprosiliśmy twórców posługujących się video i mogą zgłaszać się wszyscy, którzy komunikują się w swoim kanale (blog, YT) za pomocą kamery. W związku z takim podejściem nie rozróżniamy jaki charakter mają materiały wideo, dopóki są krótkimi autorskimi filmikami publikowanymi online.

Jury

 

TU znajdziecie jurorów tegorocznego konkursu,
Wiele wzbudził wybór na jurora Annę Muchę, czy Honoratę Skarbek. Blogerzy woleliby być oceniani przez bardziej „merytoryczne” osoby, a nie te, znane z tego, że są znane.

D. Sz-R: To już 8 edycja konkursu. Za każdym razem staramy się dobrać tak kapitułę konkursu, aby każda kategoria miała dedykowaną osobę, która jest kojarzona z danym obszarem tematycznym. 
Zarówno Anna Mucha jak i Honorata Skarbek są blogerkami, co jest również ważnym kryterium doboru. Obie Panie były wskazywane przez naszych użytkowników jako osoby, które są pożądane w kapitule konkursu. 
Zapewniam, że każdy juror, który ocenia blogi robi to z ogromnym zaangażowaniem zgodnie z przyjętymi kryteriami oceny w konkursie. Jestem przekonana, że nasi jurorzy również w tej edycji nagrodzą fantastyczne blogi.

Nagrody, gala, błysk fleszy, wywiady – ale zgłaszać się, czy nie?

 
Gala/Blog Roku 2010, Źródło: Onet.pl
 
Może i kogoś nie zadowala możliwość zdobycia biżuterii za 1000 zł, czy wycieczki na podróż marzeń za 6.500 pln do Zakopanego – jednak te nagrody to jedynie dodatek do Bloga Roku.
Wielu z Was zastanawia się – zgłaszać się, czy nie? Nie odpowiem Wam – to zależy od Was – jak to czujecie.
Kilku początkującym blogerom na pewno doradziłabym udział. Nawet jeśli nie zbiorą odpowiedniej liczby głosów czytelników, to widniejąc na liście zgłoszonych, budują zainteresowanie swoim blogiem.  W konsekwencji mogą nowych czytelników zyskać.
Ja np. z chęcią przeglądam zgłoszone blogi (a w tej edycji jest już ich prawie 3000).
Na pewno Blog Roku daje początkującemu blogerowi możliwość pokazania się, promocji, kilka punktów do blogowego lansu. Wielu top blogerów nie zgłasza swojego udziału (choć głosami czytelników przeważyliby szalę) – i to szanuję.
Wciąż gdzieś kołacze się skojarzenie, że Blog Roku to konkurs dla początkujących blogerów.
Na zakończenie kilka słów od wspominanej już Oli Radomskiej:

Pierwsze skojarzenia z Blogiem Roku to niesamowita, najlepsza przygoda w moim życiu, która wszystko zmieniła, dowartościowała mnie i dała kopa do działania.

I tego uczestnikom – Wam – życzę. Jeśli oczywiście zgłosiliście się.

This post is available in: English
  • http://www.blogger.com/profile/03930257532792924326 Dariusz Dłużeń

    Zgłosiłem się, ale chyba tylko po to, żeby tacy wariaci jak Ty się do niego jakimś cudem dokopali ;) Głosowanie sms chyba daje za dużą przewagę największym blogerom

  • http://mantosz.eu/ cinek

    Powiem tak – zgłosiłem swojego sweet blogaska do kategorii lifestyle. Bo tam mi najbardziej pasował, w końcu pisałem głównie o jakimś tam życiu, o tym co się dzieje dookoła.
    Dostałem informację, że mój blog został przeniesiony do kategorii pasje i zainteresowania, i że jak mi nie pasuje, to i tak nic z tym nie zrobię. Spoko, ale w tej chwili muszę konkurować z blogami numizmatyczno-modelarsko-rowerowo-majsterkowo-hobbystycznymi, co z automatu eliminuje mnie w oczach szanownego jury.
    Bolą też smsy – żeby się przebić trzeba mieć sporą grupę naprawdę mocnych fanów. No bo dlaczego taki pan Mietek ma wysłać na mnie smsa? No nie wyśle.
    Wspominam sobie mój udział w 1 edycji konkursu, gdy prowadziłem blog na onecie. Miałem dużo czytelników, żeby przejść do dalszego etapu trzeba było walczyć mocno jakością notek, bo tylko te wyróżniane przez onet miały szansę się przebić (wtedy chyba ilość komentarzy się liczyła). Cóż – byłem na szczycie top10 przez dłuższy czas a za to, że z niej spadłem mogę winić tylko siebie).
    Także – udział biorę, ale zadowolony zbytnio z tej formuły nie jestem.

  • http://www.blogger.com/profile/02294557651805612092 Htsz

    Wydaje mi się, że dużo więcej można zyskać komentując cudze blogi (podpisując się linkiem do bloga) niż liczyć na fanów z listy zgłoszonych do bloga roku. Na forum Blogowicza śledzimy tę edycję i robiliśmy to kilka razy wcześniej. Liczba odwiedzin nie powala i zmniejsza się wraz z tym jak przybywa zgłoszeń w danej kategorii (i Twoje ląduje dalej na liście). Przynajmniej tak donoszą osoby, które biorą udział. U Was też tak jest?

    Głosowanie SMSowe sprawdza się jak masz zaangażowanych czytelników (wiernych fanów), ale w przypadku nowych, początkujących blogów chyba ciężko jeszcze o dużą liczbę takich? Druga grupa to zamożni ludzie, niekoniecznie sami blogerzy. Znam przypadki, w których w głosowaniu pomagali rodzice (swoimi znajomościami).

    • http://www.blogger.com/profile/04629131676412733289 Anna Domowicz

      Do pierwszej części wypowiedzi przyznaję sto procent racji. Mój blog był zgłoszony jako trzeci w zakładce pasje i zainteresowania, na początku było kilkanaście wejść dziennie, teraz już nie ma żadnego, trafi się może jedno na dwa/trzy dni.

      Więc raczej to kiepski sposób na wypromowanie bloga.

    • http://www.blogger.com/profile/02294557651805612092 Htsz

      To potwierdza, że najwięcej odwiedzin zyskuje sam konkurs. Onet wspomina tylko o kilku blogach podczas eliminacji a potem wszystko kręci się już tylko wokół nominowanych. O konkursie natomiast wspomina praktycznie każdy zgłaszający się i wszyscy muszą mieć w widocznym miejscu banner.

  • http://www.blogger.com/profile/03991330921251145235 JuicyBeige

    Nie znam tych blogów, które zdobyły wcześniejsze nagrody, ale czy ten konkurs jest na pewno blogerom potrzebny..chyba jest to kwestia sporna

    • http://www.blogger.com/profile/14921093189667234185 2 points of view

      To prawda nieco to dziwne, że każdy może zgłosić się do takiego konkursu. To tak, jakby w świecie filmu producent sam zgłaszał swój film do Oscara… Musi być jakiś prestiż. Poza tym słabe jest potem błaganie na funpagach i we wpisach o głosy. Jeśli chodzi o promocję to Htsz ma całkowitą rację.

  • http://www.blogger.com/profile/01577830901366062949 Agatonistka

    Blog Roku jednak ciągle jest dla tych, którzy mają pewną ilość czytelników, na tyle wiernych, że zechcą zagłosować. Właśnie to sms-owe głosowanie powstrzymało mnie w tym roku przed zgłaszaniem się, bo nie bardzo wierzę, że samo bycie na liście konkursowej coś daje. Jak dla mnie, jest to konkurs nie tyle dla „świeżaków”, co będących już kilka lat w internecie i chcących pokazać się szerszemu gronu odbiorców. Początkujący blogar ma tak naprawdę małe szanse przebicia.
    Ale też podoba mi się to, że ci blogerzy, którzy mają już wysoką pozycję w blogosferze, nie ubiegają się o wyróżnienie, bo wiadome jest, że nikt nie miałby wtedy szansy w konkursie.
    Pewnie i tak kiedyś się zgłoszę, ot tak żeby spróbować, ale jeszcze nie w tym roku.

  • http://www.blogger.com/profile/16812294832763736374 BLACKDRESSES

    „Zarówno Anna Mucha jak i Honorata Skarbek są blogerkami, co jest również ważnym kryterium doboru. Obie Panie były wskazywane przez naszych użytkowników jako osoby, które są pożądane w kapitule konkursu. „

    Jakoś do mnie ta argumentacja nie dociera.

  • http://www.blogger.com/profile/13168378469690640097 Mała rzecz a cieszy

    Właśnie dlatego się zgłosiłam, by inni zobaczyli co robię i ja także przeglądam inne blogi zgłoszone :)

  • http://www.blogger.com/profile/11297074217342922057 Lukasz Kowalczyk

    A mnie zastanawia przywiązanie Onetu do 10 kategorii. Po co? Blogosfera się rozwija, ewoluuje więc wypadałoby żeby konkurs ewoluował razem z nią.
    Po drugie – jest o wiele lepszy i bardziej przejrzysty system wyboru najlepszych blogów niż ten smsowy. Wystarczyłoby zaangażować samych blogerów biorących udział w konkursie, którzy głosowaliby na inne startujące blogi, co jednocześnie byłoby warunkiem otrzymania szansy wejścia do drugiego etapu, czyli oceny jury. Proste i bardziej sprawiedliwe, bo niestety smsy sprowadzają się do tego, że po 1) w 99% liczba fanów decyduje o liczbie smsów i 2) fani, znajomi, rodzina głosują dlatego, że są fanami, znajomymi, rodziną i ma to niewiele wspólnego z wartością bloga samego w sobie. Jury niech sobie będzie, ale pierwszego wyboru powinni dokonywać blogerzy, a nie przypadkowi ludzie.

    • http://www.blogger.com/profile/03192282003156741101 Ola N

      Lukasz napisz coś więcej o swoim pomyśle z głosowaniem, mam rozumieć, że chciałbyś sam przeczytać od deski do deski np. 600 blogów?

    • http://www.blogger.com/profile/11297074217342922057 Lukasz Kowalczyk

      No słuchaj albo chcemy żeby ten konkurs miał jakąś wagę albo nie. To tak jakby na konkursie tańca zwycięzców wybierała publika. Nie ma jako takich ekspertów od blogosfery, bo nie ma sztywnych kryteriów jak ją oceniać, co jest ok, a co nie. Każdemu co innego się podoba. Dlatego wybierać powinna cała blogosfera, tzn. ta która zgłosi się na konkurs.
      A jak? Niekoniecznie zgłębiając 600 czy ileś tam blogów. Z reguły blogerzy na co dzień czytają też inne blogi i to byłby ich pierwszy wybór. Większość zapewne bierze udział więc wystarczy wyszukać po nazwie. I wybrać 5 takich. Sprawiedliwie – każdy ma po 5 głosów (albo więcej, nieistotne), nie ma przypadku i pretensji, kto przechodzi dalej.
      Blogosfera to nie polityka żeby zajadle walczyć o każdy głos. Organizatorzy tego nie rozumieją, ale na szczęście blogerzy mają swój rozum i nie będą na siłę naganiać smsów na siebie. Ale stąd m.in. wniosek, że wybór ‚najlepszego’ bloga to czysty przypadek.

  • http://www.blogger.com/profile/12938696070367082716 Emily sotheEmily

    powodzenia i zapraszam do mnie http://sotheemily.blogspot.com/

  • http://www.blogger.com/profile/06534283506516116509 powiew inspiracji

    Ja nadal zastanawiam się, czy mój blog zasługuje na to, żeby wziąć udział w konkursie. Jest dość młody, typowo life-stylowy i jest jedną z moich pasji :)

  • http://www.blogger.com/profile/02548888930186860906 Psie Wędrówki

    ja biorę udział .. ale przeniesiono mojego bloga z ja i moje życie do pasje i zainteresowania .. a ja o swoim życiu przecież piszę .. nie rozumiem takiego posunięcia.. ktoś kto zarządza konkursem nawet nie przeczytał pół notki a zobaczył zdjęcia psa .. i od razu do hobby przeniósł.

    Ale tak teraz sobie myślę, ze jeżeli ktoś do mnie zacznie zaglądać to i tak fajnie ;)

  • http://www.blogger.com/profile/08797139583606353885 Bella

    Blog Roku na pewno daje punkty do lansu, jednak nie uważam, żeby był on przygotowywany przez osoby, które naprawdę siedzą w tym blogowym światku.

  • http://www.blogger.com/profile/11666924707071809752 Lena

    Ja się zgłosiłam, ale osobiście uważam, że szans nie mam.
    No i zauważyłam gdzieś powyżej, że blogi parentingowe to lifestyle a ja zgłosiłam się do „ja i moje życie”… Czasem można zwariować od reguł! Ale tez nie uważam, że pan Kamiński zauważy bloga mamy, jak są setki bardziej adekwatnych „blogasków” ludzi bardziej pasujących do tego „JA”.
    To prawda, że musi być coś, co wyłoni blogi, tylko osobiście uważam, że to (nie)stety powinno być rolą jury, aby te kilkaset blogów obejrzeć. Lub zespół osób w okół danej kategorii, które wyłonią najciekawsze – taki precasting, jak w talent show, czy wielu innych konkursach, gdzie bywa, że zgłoszeń jest kilka tysięcy…! Każdy powinien mieć szansę na spojrzenie okiem jurora a nie tylko swoich Czytelników, którzy przecież lubią swoje „gazety” :)

    Pozdrawiam
    Lena
    http://www.mama.lmtrendy.pl

  • http://www.blogger.com/profile/18057744710721204048 Sedna

    O, ja tak jak Lena zgłosiłam się do „Ja i moje życie” :D Bo przecież opisuję swoje życie i siebie :D, że w moim życiu jest dziecko, to co? :)

    Również zapraszam do siebie: http://matkatylkojedna.blogspot.com/

  • http://www.blogger.com/profile/13415036597196899029 Makulka

    Ja swojego bloga zgłosiłam. Sądzę, że głosowanie smsowe to po prostu rodzaj tzw. „odsiewu”. Niekoniecznie ziarna od plewa, ale raczej czegoś niepewnego od czegoś co już się sprawdziło. Sama jestem początkującą blogerką i niestety nie mam takiego zasięgu, żeby móc konkurować z kimś kto ma już sporą rzeszę odbiorców. Nie wiem czy to fair czy nie i nie bardzo chce mi się na ten temat zastanawiać. Zgłosiłam Bloga głównie, żeby go pokazać. I nawet jeżeli miałoby to być tylko kilka minut na stronie głównej, to i tak dużo. A ja będę pisać dalej, bo lubię i tyle. Jeszcze się nie orientuję w blogerowym savoir-vivre, można czy nie można zamieszczać linki do swoich blogów? Ja zamieszczę, żeby się przekonać co będzie :) Tylko nie mówcie do mnie: Ty spamie! Pls :)

    http://anitakanisiak.blogspot.se/

  • http://appacz.net/ Fredson Baker

    Zgłosiliśmy swojego bloga z czystej ciekawości, jesteśmy na „rynku” dopiero około 4-5 miesięcy, więc wszystko przed nami.

    Konkurs zapewne nie da nam rozgłosu na całą Polskę, ale dzięki temu poznaliśmy kilka ciekawych stron, które regularnie odwiedzamy :)

  • http://pojechana.wordpress.com/ pojechana

    Ciekawa jestem bardzo co napiszesz o blogach podróżniczych :-)

  • http://www.dywagacja.ownlog.com/ dywagacja

    Myślę,że wielu początkujących bloggerów podobnie jak ja ma świadomość, że polegnie w części smsowej, bo to gruncie rzeczy nie chodzi o to, kto czyta te blogi i zechce na nie zagłosować, tylko o to, kto więcej ma znajomych ;)

  • http://www.loswiaheros.pl/ Andrzej

    „Po wielu dyskusjach uznaliśmy, że podróżowanie jest częścią stylu życia i że może znaleźć się w takiej kategorii. Po czym akurat blogi podróżnicze mogą być zgłaszane także w kategorii Pasje i Zainteresowania oraz Artblogi, jeśli blog opiera się głównie na zdjęciach.” – Przed nasza akcją „podróże to prawdziwy lajfstajl” blogerzy podróżniczy zgłaszający się do innej kategorii niż lajfstajl, byli bez dyskusji przenoszeni do lajfstajlu. Akurat maili z przymusowym przeniesiem blogerzy podróżniczy dostali całkiem sporo, więc niech ta Pani nie opowiada bajek, że od początku było kilka opcji. Teraz i owszem, ciut zmiękła Onetowi „rura” i jest możliwość na zmianę kategorii.

  • http://www.slonecznybalkon.pl/ Basia {SlonecznyBalkon.pl}

    Ja zgłosiłam swojego bloga z czystej ciekawości i (może naiwnie) licząc na nowych czytelników. Od piątku wieczorem miałam 13 kliknięć z ich strony, z czego 10 w sobotę rano ;) Zdecydowanie tendencja spadkowa, może później będzie lepiej?
    Też nie podoba mi się głosowanie smsowe bo może zbyt bardzo kojarzy mi się z wyciąganiem od ludzi pieniędzy. A trzeba mieć naprawdę solidną bazę fanów (albo jak ktoś już wspomniał wpływowe otoczenie ;) ) aby uzyskać wystarczającą liczbę głosów :)
    Tak czy inaczej, wszystkim życzę powodzenia :)

  • http://www.blogger.com/profile/16664463458231001936 Olga Cecylia

    Czytam blog Blond Bond od początku jego istnienia :-) Czytałam też parę blogów nagrodzonych w pierwszej czy drugiej edycji (wtedy można było się zgłosić wyłącznie z blogiem na platformie Onet – bo to ten portal organizował konkurs), ale większość zamarła. Kto jeszcze pamięta Wawrzyńca Prusky’ego czy Sadosię?

    Ciekawa jest historia konkursu na Wikipedii – pokazuje, że z roku na rok zgłoszeń jest coraz mniej, z 40 tys. w pierwszej edycji do niecałych 4 tysięcy w zeszłorocznej.

    Skądinąd wiem, że z takiego SMS-a na cele charytatywne idzie ułamek jego wartości… Resztę zgarnia operator telefonii komórkowej.

    Ja się nie zgłaszam. Nie chcę być znanym blogerem, bloguję dla pasji i dla przyjemności, nie dla rozgłosu i nie dla przypadkowych kilkunastu wejść.

    • Anonymous

      olga cecylia jestem twoja fanka :)

      pisze bloga od 2004 na onecie i pamietam wawrzynca, sadosie, scovrona, hexe, french-manicure, tesciowa, stara gazete, pape, niebajke, roo, arilyn, everywoman, gabi gabi i mnostwo innych blogerow z onetu, ktorzy swietnie skladali slowa w zdania, nikt nie znal ich twarzy, nazwisk, miejsca zamieszkania, ale pisali swietnie i to bylo najwazniejsze – gdzie sa teraz niektorzy? niewiadomo, nic nie napisali

      ignorancja jest dla mnie podniecanie sie rankingiem kominka i myslenie ze polskie blogi zaczely sie od kominka i blogaskow o ciuszkach O_o

      ale to oczywiscie slowo przeciw slowu, ja wole zostac w czasach, kiedy najwiekszym wyroznieniem dla bloga bylo polecenie na stronie onetu, ludzie umieli uzywac klawiatur, ale tez slownikow, a bloger byl osoba piszaca bloga a nie polbogiem i slupem reklamowym

  • http://www.blogger.com/profile/09676830681706737928 Martzuza

    A ja się zgłosiłam by mieć kolorowy baner na stronie:)Prawda jest taka, że my początkujący blogerzy musimy się reklamować i nawet te 10 osób ze strony konkursu to zawsze coś. Życzę powodzenia:)
    http://martzuza.blogspot.com

  • http://www.blogger.com/profile/00708386115247615244 Małgosia

    bardzo fajny artykuł. Ja w tym roku zgłosiłam się do konkursu w kat. LITERACKIE i KULTURALNE. Spora konkurencja, myślę, że to głosowanie za pomocą SMSów zamyka wielu osobom drogę do 3 etapu :( mało komu się chce słać smsy, ludzie dzielą się apelem na fejsie, ale mało kto realnie SMSa wyśle :( pozdrawiam serdecznie!

  • http://www.blogger.com/profile/04202010679382223592 Prawnik na macierzyńskim Prawnik

    A ja się zgłosiłam i nie żałuję. Mimo, że mój blog jest świeżutki jak poranna rosa, jakimś cudem przeszłam do 2 etapu. Pomogło mi w tym to, że w kategorii, w kórej startowałam nie było takiej zaciętej walki. A czy prosiłam smsy znajomych? Tak. I szczerze mówiąc nie widzę w tym nic zdrożnego. W końcu od czego są znajomi… oni też czytają bloga od czasu do czasu, tyle że gdyby im nie przypomnieć, taki detal jak głosowanie na pewno wyleciałby im z głowy. Chyba że sami są blogerami. Tylko drugi bloger wie jakie to ważne dla startującego. Ale znajomych wśród blogerów mam mało. Jeszcze.

  • http://odpady.blog.pl/ odpadyblog.pl

    Zgłosiłem się do tegorocznej edycji, jednak czytając Twój wpis dochodzę do wniosku, że dużo efektywniej jest komunikować się z innymi blogerami. Chociaż w mojej „kategorii” za wielu ich nie ma:).
    Pozdrawiam.
    Tomasz Araszkiewicz – odpadyblog.pl

  • Anonymous

    GDZIE BLOGUJE TERAZ BLOND-BOND? Na jej onetowym blogu cisza od 2012, czy może przeniosła się teraz gdzieś? Czy po prostu przestała pisać?

  • Guest

    Zapraszam
    na stronę http://www.bezpiecznie-do-i-na-starość.pl/ i udział w dyskusji.