Ciekawy pomysł z Malty na promocję siebie i regionu

IMG_9221

Jedną z rzeczy, którą wręczyła mi Liz Ayling podczas rozmowy był plik pocztówek. Okazały się być formą promocji bloga, osoby, pasji, miejsc.

Pocztówki i promocja

Liz Ayling – blogerka kulinarna, fotograf, dziennikarka z Malty – wymyśliła, że wypromuje swojego bloga, kraj, jego smaki i fotograficzno-kulinarną działalność m.in. poprzez pocztówki. 

Niby proste, a jeszcze nie widziałam, by ktoś przed Liz na to wpadł.

Na pocztówkach połączyła informacje kulinarne o swoim regionie, ciekawe miejsca do odwiedzenia na Malcie oraz swój blog.

IMG_9195

Co na pocztówce?

Na każdej z nich widzimy zdjęcie jednego z miejsc na Malcie (dokładnie Valetty i okolic), wykonane przez Liz. To są miejsca, które lubi, w których bywa.

Na odwrocie przeczytamy kilka słów o danym miejscu, a także przepis nawiązujący do niego. Na przykład na kartce dedykowanej lokalnej piekarni znajdziemy przepis na focaccię.

Na samym dole umieszczona została informacja o Liz.

Fotor07269367

Fotor072693041

Fotor07269258

Fotor072692754

 

Fotor0726101628

 

img_9218

Pocztówki te pokazałam blogerom w Krakowie, gdy godzinę po wylądowaniu samolotu siedziałam już na trawie w Parku Jordana jedząc kanapki i ciasto bananowe na blogowym śniadaniu. Blogerki zachwycały się pomysłem.

Pomyślcie, może warto coś takiego zrobić, promując Polskę, swoje miasto, siebie?

Niekoniecznie muszą to być kulinarne miejsca, ale związane z Waszą osobą, pasją i Polską.

Z chęcią rozdawałabym takie pocztówki zagranicą.

This post is available in: English