Share Week 2014

shareee

Andrzej z jestKultura.pl ogłosił kolejną edycję Share Week – czyli polecanie dobrych jakościowo blogów/vlogów. Zasady TUTAJ. Dołączam i ja.

W tej edycji przedstawię blogi, w większości Wam znane, na które jednak w ostatnich miesiącach wchodziłam częściej, niż dwa razy w tygodniu. Sama z siebie, a nie dlatego, że zobaczyłam link do notki na Facebooku.

Blogów znam bardzo dużo. Trudno mi wybrać kilka tych, które powinniście czytać w najbliższym czasie. Wiele odkrywam, wiele mnie zachwyca. Te staram się Wam pokazywać w zestawieniach. Stąd taki wybór.

Blog zagraniczny. Pokazuje inspiracje do urządzenia swojego domowego biura. Minimalistycznie, z pomysłem. Mimo, że nie ma na nim tekstu, elaboratów, a po prostu zdjęcie, to i tak mnie wciąga i inspiruje. Także systematycznością wpisów.

Monikę pewnie większość z Was zna. Do dziś boleję, że nie znalazła się w rankingu Kominka, bo zasługuje na to w pełni. Traktuję to jednak jako przeoczenie Tomka. Monika z klasą opowiada o podróżach, kosmetykach,  jedzeniu, teatrze. A gdy pisze właśnie o teatrze, od razu mam ochotę ruszyć przed scenę.

Blog Aliny widziałam już w kilku notkach share weekowych, polecałam ją też kilka miesięcy temu w zestawieniu. Lubię w ludziach kreatywność, którą potrafią umiejętnie gospodarować i się nią dzielić. Podziwiam konsekwencję w blogowaniu, ciągły rozwój. Przyjemnie się na tym blogu spędza czas. Zwłaszcza lubię DYI i metamorfozy. Stymuluje do kreatywności.

Też już gościła w zestawieniu. Uwielbiam styl pisania Asi. Konkretnie, plastycznie, z przytupem, życiowo i mądrze. Muszę się kiedyś napić z nią wódki. (Nie tylko) Na Mazurach.

Niegdyś był to blog modowy, dziś Joasia podchodzi do mody bardziej rozważnie (jak to sama kiedyś u niej wyczytałam). Slow life, ciekawe miejsca, piękne zdjęcia, trafne przemyślenia, elegancja. To mnie przyciąga.

Blogi wnętrzarskie odwiedzam ostatnio najczęściej. Zafiksowałam się. Jest ich wiele. A to kilka tych, które najbardziej wbiły mi się w pamięć, a adresy wstukuję bez wchodzenia na Bloglovin.

 

Tak jak wspomniałam – podałam blogi, na które najczęściej odwiedzałam w ostatnim miesiącu i które w najbliższym też odwiedzać będę. Nowe blogowe perełki podam Wam w zestawieniu.

This post is available in: English